Teraz czytasz
Rówień Krupowa. Burzliwa historia łąki w centrum Zakopanego

Rówień Krupowa. Burzliwa historia łąki w centrum Zakopanego

Rówień Krupowa z Giewontem w tle. Fot. Adam Brzoza

Pomysły na to miejsce były różne. Od stworzenia sztucznego jeziora, przez willową dzielnicę po park klimatyczny. A konflikt, który przy tej okazji rozpalał przed stuleciem zakopiańską społeczność, trafił na karty literatury i na salę sądową.

Ostatecznie Górna Rówień Krupowa pozostała łąką, która latem zakwita tatrzańskimi kwiatami, a trawy sięgają do kolan. Znajduje się tu charakterystyczny, drewniany napis Zakopane – popularne miejsce pamiątkowych zdjęć z Giewontem w tle. Niektórzy twierdzą, że Dolna Rówień – po niedawnym wzmocnieniu gleby specjalną mieszanką zeolitową, która ma wytrzymać rozdeptywanie podczas odbywających się tu imprez – z łąki przemieniła się w trawnik, którego nie ratują nawet piękne kwietniki w formie czerpaków.

Kamieńce i jezioro

Rówień Krupowa była początkowo znacznie większa i obejmowała także teren dzisiejszych Krupówek. Górale uprawiali tu rolę, a kamienie, które przy tej okazji wydobywali z ziemi, odrzucali na granice między działkami. W ten sposób na Górnej Równi postały charakterystyczne podłużne wzniesienia, zwane kamieńcami. Z biegiem czasu zasiały się na nich jesiony i jawory, które do dziś szumią przy wietrze halnym. Łąka, jak wiele terenów pod Tatrami, była podmokła, przez długi czas służyła więc również jako pastwisko. Pod koniec XIX wieku na łamach lokalnej prasy pojawił się pomysł, by wykorzystać te naturalne zasoby wodne i… stworzyć tu sztuczne jezioro. Latem miałyby się na nim odbywać regaty, a zimą byłaby tu ślizgawka.

Rówień Krupowa 1962. To jedna z części Zakopanego, które nie zmieniły się tak drastycznie jak reszta miasta

Wójt kontra lekarz klimatyczny

Kluczową sprawą było uchronienie tego terenu przed zabudową, co – jak nietrudno się domyślić – stało się kością niezgody, nie tylko między właścicielami gruntów a władzami Zakopanego. Głównymi postaciami sporu był dr Andrzej Chramiec, pełniący funkcję wójta i dr Tomasz Janiszewski, główny lekarz klimatyczny powstającego uzdrowiska. To właśnie ten ostatni zaproponował w 1901 r., by na Równi Krupowej powstał park klimatyczny z zielenią rekreacyjną, pijalnią wód i boiskami do gier. Walczył też o budowę wodociągów w Zakopanem. Ostatecznie w wyniku sporu lekarz ustąpił z funkcji, a całą historię w głośnym cyklu artykułów zatytułowanych „Bagno” opisał Stanisław Witkiewicz, za co władze wytyczyły mu sądowy proces o zniesławienie.

Stało się jasne, że park nie powstanie. Twórca TOPR-u Mariusz Zaruski zaproponował więc, by na Równi Krupowej wybudować ścieżki spacerowe. Projekt ten udało się zrealizować, ale… dopiero po sześciu dekadach od pomysłu, w latach 70. zeszłego stulecia. Niewiele brakowało, a jeszcze przed II wojną światową powstałaby tu willowa dzielnica. Tym razem Rówień przez zabudową uchronił brak funduszy w miejskiej kasie na wykup terenów pod ulice.

Wyścigi z jajkiem na łyżeczce

Do idei utworzenia na Równi Krupowej lodowiska powrócono w XX-leciu międzywojennym. W 1929 r. powstały tu dwa stadiony sportowe. Na większym, zlokalizowanym na Górnej Równi, który funkcjonował tylko w zimie, organizowano m.in. międzynarodowe zawody hippiczne i wyścigi kumoterek. Na mniejszym stadionie na Dolnej Równi odbywały się zawody lekkoatletyczne, tenisowe, a nawet Mistrzostwa Europy w Łyżwiarstwie Figurowym. Wystawiano także spektakle Opery Górskiej. Do jednych z bardziej widowiskowych turniejów samochodowych należały tzw. Gymkhany. Zawodnicy podczas jazdy musieli strzelać do baloników czy przejechać przez pomost, trzymając w jednym ręku jajko na łyżeczce.

Na początku XXI stulecia Rówień Krupowa została wpisana do Rejestru Zabytków Województwa Małopolskiego jako wyjątkowy obszar o walorach historycznych i kulturowych oraz stanowiący niepowtarzalny element układu urbanistycznego Zakopanego. W zeszłym roku wyremontowane zostały wszystkie alejki, przybyła też wspólna przestrzeń dla pieszych, rowerzystów, jeżdżących na rolkach i hulajnogach.

Zobacz też
Najwyżej-położona-plaża-w-Polsce-–-Gubałówka-latem

Rówień Krupowa. Burzliwa historia łąki w centrum Zakopanego. Fot. M. Adamczyk (Urząd Miasta Zakopane)

Skąd nazwa Równi Krupowej?

Rówień to w gwarze podhalańskiej stosunkowo płaskie i duże miejsce, najczęściej bezleśne. Podział na Rówień Górną i Dolną zapoczątkowało wytyczenie w 1904 r. ulicy Marszałkowskiej (dziś ul. Kościuszki), która rozdzieliła zieloną łąkę na dwie części.

Imprezy kulturalne i sportowe

Obecne wykorzystanie Równi Krupowych nawiązuje do międzywojennych tradycji. Na Dolnej Równi Krupowej odbywają się imprezy kulturalne, z których najstarszą jest organizowany od półwiecza Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich. Na Górnej Równi Krupowej w zimie przygotowywane są trasy do narciarstwa biegowego i górki śniegowe, działa też lodowisko.

Korzystałam m.in. z książek: „Zakopane. Czterysta lat dziejów”, „Sport w Zakopanem w okresie dwudziestolecia międzywojennego” M. Baraniaka i „Zakopane. Przewodnik historyczny” M. Pinkwarta i L. Długołęckiej-Pinkwart

Zobacz komentarze (0)

Dodaj coś od siebie

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Wróć na górę