Infogram Zakopane • Atrakcje Wydarzenia Kultura Turystyka

XIII Elektroniczne Zaduszki

Listopad to miesiąc zadumy. Skłaniają do niej święta, które wówczas obchodzimy, coraz krótsze i chłodniejsze dni oraz przyroda szykująca się do zimowego snu. Jednak w Zakopanem ta refleksja nad przemijaniem nigdy nie ma pesymistycznego wydźwięku. Między innymi za sprawą takich wydarzeń, jak Elektroniczne Zaduszki.

To już 13. edycja koncertu dedykowanego tym, którzy odeszli w minionym roku. Przy najstarszej ulicy w mieście, w pierwszym kościółku na Podhalu wspomniemy bliskich, za którymi tęsknimy każdego dnia oraz tych, których znamy tylko z mediów i książek – ludzi gór, którym ukochany żywioł nie pozwolił bezpiecznie wrócić do domu. Elektroniczne Zaduszki to koncert multimedialny, oparty na konwencji muzyka – słowo – obraz. Towarzyszą mu recytacja wierszy oraz pokaz przeźroczy z rozmaitych pasm górskich. W tym roku wystąpią: Agnieszka Grembowiec (wokal, obój), Kinga Gruszczyńska (skrzypce), Joanna Najbor (wiolonczela), Jerzy Gruszczyński (instrumenty klawiszowe).

Kościół OO Jezuitów na Górce

W czasach, gdy jezuici po raz pierwszy dotarli do Zakopanego, była to wieś licząca 37 osiadłości należących do różnych rodzin góralskich i dwa młyny. Tak podaje spis ludności z 1765 r., a misjonarz-jezuita, o. Karol Fabiani, był tu zaledwie sześć lat wcześniej z okazji misji parafialnych… parafii w Nowym Targu. Były to misje w pierwotnym tego słowa znaczeniu, bowiem 24 kilometry trudnej drogi skutecznie oddzielały parafian od ich kościoła. Niektórzy nie byli tam przez całe życie, a i księża nie odwiedzali tak odległych wiosek, nic też dziwnego, że na widok misjonarza wielu górali salwowało się ucieczką w krzaki…Misje pokutne w nowotarskiej parafii prowadziło trzech ojców, a parafia obejmowała 17 wiosek. Podzielili więc teren między siebie i z początkiem Wielkiego Postu ruszyli w drogę, nauczając katechizmu i przygotowując do właściwych misji, które miały się rozpocząć w kościele w Nowym Targu w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Dobrocią zdołali sobie pozyskać nieufnych początkowo ludzi, którzy dość licznie przychodzili na nauki.

Pierwszy kontakt mieszkańców Zakopanego z jezuitami trwał zaledwie kilkanaście dni. Niemniej jednak pamięć o misjonarzach długo przechowała się wśród ludzi, może dlatego, że w czasie misji doszło do osobliwego wydarzenia: pod ciosami siekier padł „święty smrek”, czczony przez wielu górali, którzy przypisywali mu moc odwracania chorób i nieszczęść. Pod wpływem nauk ojca Fabianiego ujawniono ów obiekt kultu, po czym na polecenie gorliwego misjonarza ścięto świerk w jego obecności. Był pierwszy dzień kwietnia roku Pańskiego 1759.

Więcej